Tak dla Odry, Tak dla Polski

Zmiany za pasem a zarządzanie po staremu

Janusz Fąfara

Z końcem kwietnia wyszedł z ładunkiem zbiorników browarnianych z Krefeld do Grotowic dwubarkowy zestaw pchany prowadzony przez Bizona 113. Ładunek czterech zbiorników wprawdzie nie porażał swoja masą (20 ton każdy) ale ich wymiar – średnica 6 metrów już robią wrażenie.

Rejs jak to bywa po przejściu wód wezbraniowych na Odrze nie obył się bez przeszkód. Najpierw postój w Bielinku i czekanie do 10 maja na obniżenie stanu wód. Po dojściu w dniu dzisiejszym do Wrocławia kolejny postój spowodowany nieprzygotowanym całym szlakiem żeglownym Górnej Odry do uprawianie żeglugi do stanu przed przejściem wysokiej wody.

Co prawda są otwarte niektóre odcinki z głębokością tranzytową 160 cm, ale są i również odcinki z głębokością tranzytową 120 cm. Bezsensowny jest fakt podawania do publicznej wiadomości absurdalnego komunikatu o głębokości tranzytowej 120 cm, który nikomu nie służy (chyba, że wyłącznie kajakarzom i łodziom turystycznym).

Domniemywam, że tak jak to bywało za dawnych czasów jest to tylko składnia statystyczna o drożności administrowanego szlaku żeglownego i ten model administrowania będzie jeszcze przez długie lata stosowany.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *