Tak dla Odry, Tak dla Polski

90 km, które zmienią Odrę w wodną autostradę

za:  http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2160

[Ciekawe, czy oni to tak na poważnie, czy tylko z okazji wyborów?  J.B.]

odra

foto. A. Podgórski

Gdyby przedłużyć Odrę o 90 km, transport wodny w Polsce miałby szansę na rozkwit na całej rzece. Byłby tańszy i zastąpiłby 500 tys. ciężarówek. Obecnie Odra jest żeglowna tylko między Kędzierzynem-Koźlem (woj. opolskie) i Szczecinem. Polscy i czescy urzędnicy chcą, by można było nią dopłynąć aż do ośrodka przemysłowego w Ostrawie. Wtedy ładunki będzie można wozić stamtąd nad Bałtyk. Żeby to było możliwe, między regionami trzeba przekopać 90 km kanału, ok. 45 km po każdej stronie granicy. Trasa przebiegałaby przez najbardziej uprzemysłowione regiony Czech i Polski zamieszkane przez 7 mln ludzi. Połączenie wodą zyskałyby m.in. centrum logistyczne w Ostrawie, Bohumin i Racibórz.

700 km pustej autostrady

Obecnie według danych GUS drogami wodnymi przewozimy ok. 7 mln ton rocznie, co stanowi tylko 0,7 proc. całego transportu (dla porównania – ok. 20 proc. w Niemczech i ponad 40 proc. w Holandii). To w większości przewozy ze Szczecina do Berlina, do których wykorzystuje się tylko niewielki odcinek Odry na północy. Pozostałe 700 km aż do Koźla to od kilku lat niemal kompletnie pusta wodna autostrada. Tymczasem według wstępnych obliczeń z Ostrawy można byłoby wozić Odrą minimum 11 mln ton ładunków rocznie.

To tyle, ile po polskich drogach przewozi prawie 500 tys. ciężarówek i tylko o kilka (milionów – przyp. red.) ton mniej niż w latach 70., gdy na rzece opierał się niemal cały transport węgla i innych kopalin z Górnego Śląska. Byłaby to pewna ulga nie tylko dla dróg.

– Z niemieckich symulacji dla Odry, które widziałam, wynika, że dla firm działających w pobliżu drogi wodnej dostęp do niej może oznaczać aż 50 mln euro rocznie oszczędności w transporcie – mówi Danuta Jazłowiecka, europosłanka PO wspierająca rozwój transportu wodnego.

Dla niektórych fabryk w Ostrawie to być albo nie być. Dlatego za projektem lobbuje Lubomir Fojtu, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Wodnych w Czechach. Wierzy, że miałby ogromny wpływ na rozwój regionu.

– Ostrawa ma problem z bezrobociem. Żeby się rozwijać, a nawet przetrwać, fabryki muszą rozszerzyć produkcję. W planach są m.in. produkty ciężkie, wyroby hutnicze. Ich przewóz opłaca się tylko drogą wodną. Na razie przedsiębiorcy są więc zablokowani. Produkcja mogłaby się zwiększyć do 30 proc. – mówi Fojtu. Podobnie uważa Pavel Bartoš, prezydent Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Kraju Morawsko-Śląskiego.

– To szansa na utrzymanie przemysłu ciężkiego w regionie. Grozi nam, że przedsiębiorstwa się wyniosą ze względu na brak możliwości transportowania swoich produktów wodą.

Połączenie Koźla z Ostrawą byłoby częścią znacznie większego projektu, kanału Dunaj – Odra – Łaba, który połączyłby m.in. Szczecin z Adriatykiem. Czeskie ministerstwo transportu ogłosiło już przetarg na sporządzenie studium wykonalności inwestycji. Dokument rozstrzygnie m.in., ile ładunków będzie wtedy można wozić drogami wodnymi, co zdecyduje o opłacalności projektu. Petr Forman, doradca prezydenta Czech ds. dróg wodnych, przekonuje, że choć inwestycje byłyby rozłożone w czasie, najszybciej szansę na realizację ma połączenie właśnie Koźla z Ostrawą.

Na razie polska administracja wodna, która od lat 60. nie przeprowadziła ani jednej poważnej inwestycji transportowej, do projektu podchodzi ostrożnie. Urzędnicy z Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej odpowiadającego za drogi wodne czekają na wnioski ze studium.

– Bez analizy strategicznej wraz z oznaczeniem celów i analizą ekonomiczną nie można takiego pomysłu zarekomendować rządowi – mówi Kamil Wnuk, rzecznik KZGW. Gabriela Tomik, wiceburmistrz Kuźni Raciborskiej, uważa inaczej. Przekonuje, że kanał będzie szansą także dla Śląska.

– Powstaną nowe miejsca pracy oparte na przyjaznym środowisku transporcie wodnym. Przemysł ciężki i ponadgabarytowy ma już dziś w całej Europie wymóg transportowania produktów drogą wodną albo koleją. Nasze produkty z firm Rafako w Raciborzu i Rafamet w Kuźni Raciborskiej mogłyby być bardziej konkurencyjne – przekonuje Tomik. – A kopalnie nie zawsze będą dawać miejsca pracy. Kiedyś ten przemysł się skończy. Musimy się na to przygotować – dodaje.

– Produkujemy m.in. ciśnieniowe kotły, które są bardzo kosztowne w transporcie. Ze względu na duże gabaryty wymagają specjalnych konwojów. Przewóz drogą wodną jest dla nas najtańszy ze wszystkich, ale teraz musimy wozić ładunki ciężarówkami do portu w Koźlu. Byłoby idealnie, gdybyśmy mogli przerzucać je na wodę u siebie w Raciborzu – mówi Piotr Karaś z firmy Rafako.

90 km drogi wodnej do Ostrawy kosztowałoby według szacunków ok. 800 mln euro. Petr Forman przekonuje, że gdyby tę trasę włączyć do sieci europejskich korytarzy transportowych TEN-T, to z funduszy europejskich można byłoby zdobyć dofinansowanie w 85 proc.

Stabilniej na Odrze

Ale potrzebne są też inwestycje w warunki żeglugowe na Odrze. Obecnie są tak złe, że zlikwidowane zostały wszystkie regularne przewozy ładunków. Szansą na zmianę jest m.in. planowany remont umocnień brzegowych, które pomogą utrzymać na Odrze stały poziom wody. Inwestycja ma być ukończona do 2023 roku. Niestety, podtrzyma tylko niskie, jak na możliwości rzeki, parametry (trzecia klasa zamiast czwartej – międzynarodowej), przy których przewieźć można do 20 mln ton rocznie. Ale samo ustabilizowanie i tak umożliwiłoby przerzucenie – z wieloma korzyściami – części ładunków na barki.

– Nad Odrą można byłoby stworzyć 30 tys. miejsc pracy. Gdyby przenieść tylko 5,5 mln ton ładunków na wodę, nastąpiłoby obniżenie emisji dwutlenku węgla o 51 tys. ton – przekonuje Danuta Jazłowiecka.

Potencjał jest większy. Gdyby zmodernizować infrastrukturę do wyższej klasy, przepustowość zwiększyłaby się do 50 mln ton. Do co najmniej takich ilości dostosowany byłby planowany odcinek Koźle – Ostrawa.

źródło: wyborcza.biz
foto. A. Podgórski

Komentarz (1)

  1. Pingback: wyszperane 28/10/15 | Wyszperane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *