Tak dla Odry, Tak dla Polski

Ach jak (nie)przyjemnie kołysać się wśród fal

Jacek Bezeg

Strasznie nieprzyjemne jest prowadzenie takiej strony jak ta. Nikt z tych którzy coś wiedzą nie chce nic powiedzieć. Inni znowu mówią, choć nie zawsze wiedzą o czym. Z kolei jeszcze inni jeśli już mówią i wiedzą o czym mówią, to dla odmiany mają same złe wiadomości. Trochę więc tu teraz ponarzekam.

Na Kongresie Samorządowym w październiku 2016 podpisano List Intencyjny w sprawie budowy portu węglowego dla Elektrowni Opole. To, że nigdzie nie słychać, aby coś robiono w tej sprawie łatwo wyjaśnić. Nie ma pieniędzy, to się nic nie robi. Jednak czy to, że nie udało mi się dotrzeć do treści tego listu oznacza, że za mało się starałem? Prawda jest taka, że mógłbym go mieć, ale ktoś miałby wtedy kłopoty, bo oficjalnie jego treść nie została upubliczniona.

Dlaczego? To dobre pytanie. Poproszę o następne.

 

Na tym samym Kongresie Prezydent Opola oraz jeszcze jeden pan podpisali Deklarację Opolską na temat Odry w której zobowiązali się do … No właśnie. Już sporo czasu minęło od chwili gdy Rzecznik prasowy Urzędu Miasta obiecał mi udostępnić ten dokument. Nieskutecznie.

Dlaczego? Czyżby miał w Opolu powstać jakiś tajny port dla okrętów podwodnych?

 

Ciągle nic nie słychać o tym, że stopień wodny Malczyce jest właśnie na ukończeniu. To przecież jego brak jest powodem większości problemów w funkcjonowaniu Odrzańskiej Drogi Wodnej jako drogi wodnej III klasy. Była informacja, że jakieś pieniądze na jego ukończenie przyznano. Kiedy będą pieniądze w takiej ilości jaka jest potrzebna?

 

Wiadomo, że sprawą Zbiornika Racibórz zajęła się prokuratura. Nie słychać o aresztowaniach. Nie słychać o wznowieniu prac. Czy to znaczy, że sprawa bezpieczeństwa powodziowego przestała być ważna? A deszcze latoś obfitsze jakby. Kto do cholery za tym stoi?

 

Minister Gróbarczyk bardzo rozsądnie starał się by rzeki i kanały znalazły się w kompetencjach jego ministerstwa. Niestety. To się nie udało. Jednak kiedy słyszę, że Polskie Wody (co by się nie miało pod tą nazwą kryć) są nadal w dyspozycji dokładnie tych samych osób, których „starania” w latach poprzednich nieomal doprowadziły do ich „renaturalizacji” to czuję, że się troszkę denerwuję. A właściwie to wq…..http://takdlaodry.pl/emocje-na-konferencji-wislanej-w-plocku/

 

Nie jest też przyjemnie usłyszeć, że akurat na ustalonej przed wielu laty trasie Kanału Śląskiego ktoś chce budować kopalnię. Wszystkie kopalnie chce się zamykać, aby czym prędzej sprzedać je komu popadnie. Koniecznie musimy to zrobić, aby zbudować sobie kilka bardzo ekologicznych i zupełnie nieszkodliwych dla zdrowia elektrowni atomowych. A tu nagle na trasie kanału będzie się kopalnię budować. Kto za tym stoi i czemu to służy? Takie się pytania nasuwają. O nieprzyzwoitych wyrazach nie wspominając.  http://takdlaodry.pl/kanal-slaski-zielona-przyszlosc-czarnego-slaska-niepewnosci/

 

Jednak ze wszystkich spraw na jakie natrafiam interesując się naszą odradzającą się Żeglugą Śródlądową ta jedna jest wprost kuriozalna. Otóż organizację, którą minister Gróbarczyk kiedy już dobrze się rozezna w sytuacji zapewne obsypie złotem, a przynajmniej medalami, czyli Stowarzyszenie Rada Kapitanów ktoś, chyba niezupełnie trzeźwy ściga sądownie. Osoby ukrywające się pod szyldem RZGW Szczecin zamiast podziękować fachowcom od pokonywania tego co kiedyś było Drogą Wodną za wykonanie pracy polegającej na ocenie ich działalności i wskazanie niedociągnięć, kierują do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych.   http://takdlaodry.pl/rzgw-przeciwko-radzie-kapitanow/

Instytucja państwowa nie wywiązująca się od lat z obowiązku utrzymania dróg wodnych w stanie zdatnym do użytku, o czym można przeczytać zwłaszcza ostatnio prawie w każdej gazecie okazuje się mieć jakieś dobra osobiste. Nicnierobienie przez lata jakoś tym dobrom nie zaszkodziło, dopiero zaprotestowanie przeciwko temu przez Kapitanów okazało się w skutkach fatalne.http://takdlaodry.pl/odra-dzika-rzeka-czy-gospodarczy-szlak/

Muszę zakończyć w tym momencie, bo zaraz napiszę coś co doprowadzi do kolejnego procesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *