Tak dla Odry, Tak dla Polski

Aktualności

Jeszcze nie wszystko przepadło

Jacek Bezeg

Jeszcze żegluga na Odrze nie całkiem zginęła. Z tego, że gdzieś tam w gabinetach eleganccy panowie coś mówią, coś postanawiają może i coś wyniknie, a może i nie. Przecież wystarczy, że jakiś ambasador bardzo zaprzyjaźnionego z nami kraju trochę krzywo popatrzy, trochę się skrzywi i najlepszą koncepcję szlag trafi. Ważniejsze, że są ludzie którzy coś produkują i inni, którzy potrafią te rzeczy naszą rzeką do klienta zawieźć. Właśnie ich widziałem przy pracy.  dom1023 sierpnia do śluzy w Opolu wpłynął ładnie utrzymany pchacz DOMTRANS -1 firmy DOMTRANS. (więcej…)

Kaskada Dolnej Wisły szansą dla Polski – pisano w 2013

za:   http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2127

kaskada

Profesor Wojciech Majewski, Janusz Granatowicz i Romuald Szymkiewicz

Wzorując się na rozwiązaniach stosowanych na innych dużych rzekach europejskich, dla dolnej Wisły przed laty opracowano koncepcję jej kaskadyzacji. Jednak w przeciwieństwie do Renu, Rodanu czy Dunaju, po wybudowaniu w roku 1970 stopnia Włocławek, zabudowa dolnej Wisły została zawieszona, a w zasadzie zaniechana. Tymczasem ponowne podjęcie tej idei i jej sfinalizowanie pozwoliłoby na wykorzystanie potencjału dolnej Wisły z wielką korzyścią nie tylko dla części Mazowsza, Kujaw i Pomorza, ale i dla całej Polski.

Pod względem zasobów wodnych Polska należy do najuboższych krajów Europy. Wskaźnik dostępności wody na mieszkańca wynosi:

1 619 m3 — w roku przeciętnym, 979 m3 — w roku suchym.(Źródło: Strategia Gospodarki Wodnej 2005 r.) (więcej…)

Znowu opóźnienie w oddaniu Zbiornika Świnna Poręba

Zapora w Świnnej Porębie z lotu ptaka.

 

Mimo zapewnień, w tym roku nie zostanie oddany do użytku Zbiornik Świnna Poręba. Terminu zakończenia budowy nie chce podać nawet Stefan Sawicki, zastępca dyrektora RZGW w Krakowie.

W tym roku według ostatecznych zapewnień miał zostać oddany do użytku budowany od 30 lat Zbiornik Świnna Poręba.  Okazuje się, że jednak termin ten po raz kolejny został przesunięty. Na kiedy? Nie wiadomo. (więcej…)

Tony towarów płyną europejskimi rzekami. Polska nie wykorzystuje tej szansy

za:   http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/tony-towarow-plyna-europejskimi-rzekami-polska-nie,2141411,4199

 Nowy Przemysł

PIOTR STEFANIAK

Nasza flota rzeczna pływa wodnymi szlakami… zachodniej Europy. Przez wiele lat zaniedbaliśmy nasze drogi wodne. Polskie rzeki nie są żeglowne i wymagają wielkich inwestycji.

Polskie szlaki wodne wymagają inwestycji

Polskie szlaki wodne wymagają inwestycji /©123RF/PICSEL

Mamy firmę z jedną z największych w Europie flot barek i pchaczy, które pływają… po szlakach zachodniej Europy. Polskie rzeki nie są spławne, bo przez lata nikt tu nie inwestował.

Pewien Holender wierzył w to, co czytał. A w gazecie napisano, że transeuropejską drogą wodną E70 można podróżować od Antwerpii, przez Berlin, Poznań do Kaliningradu. Jego motorowa barka utknęła na niespławnej Warcie. Na przybór wód czeka już ponoć kilka miesięcy…

– Pływanie po polskich rzekach to także kwestia szczęścia – mówi kapitan Zbigniew Garbień, prezes zarządu Związku Polskich Armatorów Śródlądowych. – Przed kilku laty od maja do grudnia spławialiśmy z kolegami Bugiem do Szczecina zakupione na Białorusi statki. Ja spłynąłem do Warszawy, a koledzy utknęli i zimowali na Bugu.

Tylko na Odrze, poniżej Brzegu Dolnego i na Wiśle, poniżej Włocławka możliwa jest okresami żegluga – po zrzutach wody ze zbiorników retencyjnych. Na takiej fali, mającej nawet ok. 30 km długości, barki spływają niczym surferzy na Hawajach. Ale gdy fala opadnie, barka znów można utknąć. Dlatego żegluga śródlądowa w Polsce wegetuje. Nie ma mowy o regularnych przewozach. Tylko najstarsi kapitanowie pamiętają, że było inaczej. (więcej…)

Szwedzi i Francuzi zachwalają swoje oferty okrętów podwodnych dla Polski

za:   http://wgospodarce.pl/informacje/20651-szwedzi-i-francuzi-zachwalaja-swoje-oferty-okretow-podwodnych-dla-polski

 

Nowe okręty mają służyć na Baltyku przez 30-40 lat, tyle co wysłużone jednostki z lat 60., kóre jak ta na zdjęciu trafiły już do muzeum fot. freeimages.com
Nowe okręty mają służyć na Baltyku przez 30-40 lat, tyle co wysłużone jednostki z lat 60., kóre jak ta na zdjęciu trafiły już do muzeum fot. freeimages.com

W tym roku MON chce uruchomić proces zakupu trzech okrętów podwodnych. Wśród zainteresowanych oferentów są szwedzki Saab Kockums, który otrzymał pierwsze zamówienie na proponowany Polsce okręt A26, i francuska DCNS, która zapowiada otwarcie biura w Warszawie. Obaj potencjalni oferenci podkreślają, że wybór ich okrętu oznaczałby dla Polski także korzyści przemysłowe.

Saab, którzy nawiązał kontakty z polskimi stoczniami, zapowiada, że w razie wyboru tej konstrukcji Polska uczestniczyłaby także w budowie okrętów budowanych na potrzeby Szwecji, a także dla innych przyszłych odbiorców. Pod koniec czerwca Saab otrzymał zamówienie na dwa pierwsze okręty tego typu dla Szwecji.

”Oferujemy więcej niż okręt, oferujemy współpracę przemysłową” – zapewnił Klas Braennstroem z Saab Kockums.

(więcej…)