Tak dla Odry, Tak dla Polski

Jak zwykle, czyli dla kogo pracuje Mott MacDonald?

za:   http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2091

printer

Jak zwykle, czyli dla kogo pracuje Mott MacDonald?

Firma konsultingowa Mott MacDonald, będąca zleceniobiorcą Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej odrzuca… wniosek zleceniodawcy. Rzecz dotyczy opinii wydanej przez Mott MacDonald na temat uwzględnienia w aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami budowy Kanału Śląskiego. Wniósł o to Regionalny Zarząd Gospodarki wodnej w Krakowie na podstawie wniosku Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej. Wpisanie inwestycji „budowy Kanału Śląskiego” do aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami ma kluczowe znaczenie dla umieszczenia tej inwestycji w zasobie projektów „Planu inwestycyjnego dla Europy” (tzw. Plan Junckera). RZGW w Krakowie działa w imieniu Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Doszło do absurdalnej sytuacji, w której zleceniobiorca odrzucił wniosek zleceniodawcy.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej zwróciło się więc do ministra środowiska o odrzucenie opinii Mott MacDonald, gdyż rezygnacja Polski z pojawiającej się możliwości realizacji budowy Kanału Śląskiego w ramach tzw. Planu Junckera stałaby w sprzeczności z polityką dywersyfikacji transportu, realizowaną przez Unię Europejską. UE dąży bowiem wszelkimi środkami do likwidacji wąskich gardeł utrudniających odciążenie dróg i skierowanie transportu towarowego w szczególności na śródlądowe drogi wodne.

Oto pełna treść odwołania:

Szanowny Panie Ministrze

Niniejszym wnosimy o odrzucenie opinii firmy konsultingowej Mott MacDonald Polska Sp. z o.o. wyrażonej w e-mailu z dnia 15 czerwca 2015 roku (załącznik nr 1) dot. odmowy wpisania inwestycji „budowa Kanału Śląskiego” do aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami.

W dniu 15 czerwca 2015 roku Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie na wniosek Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej (SMZN) jako Koordynatora Społecznego wdrożenia „Planu inwestycyjnego dla Europy” (tzw. Plan Junckera), w którym znalazł się projekt realizacji budowy Kanału Śląskiego i stopnia wodnego Niepołomice na górnej Wiśle, uzupełnił i przesłał informacje dot. inwestycji „budowa Kanału Śląskiego” (załączniki; nr 2, nr 3) do firmy konsultingowej Mott MacDonald Polska Sp. z o.o.

Pragnę podkreślić, że Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie nie posada osobowości prawnej, a zatem działa w imieniu Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Ponieważ zgodnie z otrzymanym pismem wniosek Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie został przez firmę konsultingową Mott MacDonald Polska Sp. z o.o. odrzucony, doszło do absurdalnej sytuacji w której zleceniobiorca odrzucił wniosek zleceniodawcy.

Wpisanie inwestycji „budowy Kanału Śląskiego” do aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami ma kluczowe znaczenie dla umieszczenia tej inwestycji w zasobie projektów „Planu inwestycyjnego dla Europy” (tzw. Plan Junckera).

Odrzucenie wniosku SMZN o wpisanie budowy Kanału Śląskiego do aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami przez firmę konsultingową Mott MacDonald Polska Sp. z o.o. uniemożliwi prywatnym firmom zainwestowanie przy wsparciu Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych nie mniej niż dwa miliardy euro w budowę i eksploatację Kanału Śląskiego oraz wielokrotnie więcej w inwestycje towarzyszące, takie jak: porty, centra przeładunkowo-produkcyjne, elektrownie wodne i infrastrukturę towarzyszącą.

Ewentualna rezygnacja Polski z pojawiającej się możliwości realizacji budowy Kanału Śląskiego w ramach tzw. Planu Junckera stałaby naszym zdaniem w sprzeczności z polityką realizowaną przez Unię Europejską dywersyfikacji transportu, czemu wyraz dał Europejski Trybunał Obrachunkowy w „Sprawozdaniu specjalnym nr 1/2015 dot. śródlądowego transportu wodnego w Europie”. UE dąży bowiem wszelkimi środkami do likwidacji wąskich gardeł utrudniających odciążenie dróg i skierowanie transportu towarowego w szczególności na śródlądowe drogi wodne. Kłopoty obszarów, przez które będzie przebiegał Kanał Śląski, w zakresie zatłoczenia dróg (kongestii) i nadmiernej emisji CO2 są powszechnie znane, gdyż są bezpośrednim skutkiem największej w kraju gęstości i obłożenia dróg kołowych.

Kanał Śląski pełnić będzie również funkcję instalacji umożliwiającej przerzucanie wód nadmiarowych pomiędzy dorzeczami Odry i Wisły czyli działanie mające na celu minimalizację zidentyfikowanych zagrożeń oraz obniżenie strat powodziowych.

Naszym zdaniem decyzja firmy konsultingowej Mott MacDonald Polska Sp. z o.o. spowoduje utratę kilku do kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy na terenie południowej Polski, gdyż tworzenie miejsc pracy jest istotą „Planu inwestycyjnego dla Europy”.

Plan Junckera jak nam wiadomo jest inicjatywą jednorazową i inwestycje objęte zasobem oferowanym prywatnym inwestorom muszą być rozpoczęte w ciągu najbliższych trzech lat.

Inwestycja pod nazwą Kanał Śląski została pozytywnie oceniona przez następujące resorty: Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Środowiska i Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, czego dowodzą między innymi prowadzone przez nas rozmowy w tych ministerstwach.

Równocześnie informujemy, że już zgłosili się do nas inwestorzy z poziomu europejskiego z prośbą o szczegóły dotyczącej tej inwestycji. Po otrzymaniu od nas informacji, które byliśmy wstanie zebrać bez posiadania jakiegokolwiek wsparcia finansowego ze strony publicznej, inwestorzy ci uznali projekt budowy Kanału Śląskiego za bardzo interesujący i godny dalszych prac przygotowawczych.

Uważamy, decyzję firmy konsultingowej Mott MacDonald Polska Sp. z o.o. za nieuzasadnioną, nielogiczną i ewidentnie szkodliwą. Powinna ona zostać bezwarunkowo odrzucona, a inwestycja pod nazwą „budowa Kanału Śląskiego” powinna zostać wpisana do dokumentu aktualizacji Planów Gospodarowania Wodami. Deklarujemy, że nasza Organizacja Pozarządowa zamierza podjąć wszelkie dopuszczalne prawem działania adresowane do instytucji i podmiotów europejskich, ażeby doprowadzić do realizacji budowy Kanału Śląskiego, gdyż inwestycja ta ma kluczowe znaczenie makroregionu południa Polski, jak również Europy środkowej i południowej.

Z poważaniem
Zbigniew Siedlarz

Mott MacDonald jako jeden z powodów odrzucenia wniosku podaje brak aktualnej dokumentacji inwestycji. Krakowski RZGW w swoim wniosku przyznał, że nie posiada aktualnych dokumentacji dot. inwestycji „Budowa Kanału Śląskiego”. W jego zasobach znajdują się jedynie materiały archiwalne z lat 1976 – 1981 dotyczące Centralnego Portu Węglowego w Tychach, mającego służyć głównie do transportu węgla ze Śląska. Przedstawiona informacja dot. inwestycji „Budowa Kanału Śląskiego”, została jednak przygotowana na podstawie opracowań całkiem współczesnych:

– „Kanał Śląski (Wisła – Odra), Silne i słabe strony przedsięwzięcia (materiał roboczy)” (opracowanie własne RZGW w Krakowie; grudzień 2010).

– „Analiza możliwości wykorzystania dla potrzeb transportu planowanego Kanału Śląskiego łączącego drogę wodną Górnej Wisły z przewidywanym połączeniem Odra – Dunaj – Łaba” (praca wykonana na zlecenie RZGW w Krakowie przez: Jan Kulczyk, Emilia Skupień; Instytut Konstrukcji i Eksploatacji Maszyn Politechniki Wrocławskiej, Raport Serii Sprawozdania Nr SPR-74/2010; Wrocław 2010)

Sporządzono je z wykorzystaniem archiwalnych publikacji z lat 70- 80-tych ub. wieku, a także z uwzględnieniem danych zamieszczonych na stronach internetowych:
http://www.gddkia.gov.pl/mapa-stanu-budowy-drog_slaskie
http://geoserwis.gdos.gov.pl/mapy/

Dołączono do tego mapkę (poniżej – kliknąć aby powiększyć) z orientacyjnym przebiegiem trasy Kanału Śląskiego, wraz z przybliżonym usytuowaniem jego podstawowych obiektów (śluz).

Przewidywana trasa Kanału Śląskiego znajduje się w obszarze regionów wodnych Górnej Odry i Małej Wisły (RZGW w Gliwicach), przy czym połączenie trasy Kanału z Wisłą następuje w rejonie granicy regionu wodnego Małej Wisły (RZGW w Gliwicach – powiat bieruńsko-lędziński) i regionu wodnego Górnej Wisły (RZGW w Krakowie – powiat oświęcimski) – po stronie zachodniej granicy (wlot Kanału Śląskiego do Wisły na brzegu lewym, około 0,5 km w górę od ujścia Przemszy, tj. w obszarze regionu Małej Wisły).

Mott MacDonald nadal wije się jak piskorz i w kolejnym piśmie do Stowarzyszenia MZN piętrzy problemy, zasłaniając się jak zwykle Ramową Dyrektywą Wodną, jak zwykle interpretowaną wybiórczo jednostronnie i jak zwykle grozi “narażeniem Polski na utratą funduszy”. Jakich, na co i skąd – nie precyzuje. Jak zwykle…

108 total views, 1 views today