Tak dla Odry, Tak dla Polski

Kaskada Dolnej Wisły rodzi się w bólach (cz.1)

za: http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/kaskada-dolnej-wisly-rodzi-sie-w-bolach-cz1-51639.html

Emilia Derewienko

Kaskada Dolnej Wisły rodzi się w bólach (cz.1)

Wisłafot. Galdan

– Polska jest białą plamą na mapie dróg wodnych. Aby Wisła mogła pełnić dalej rolę transportową, jaką pełniła przez wieki, konieczna jest budowa Kaskady Dolnej Wisły – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Janusz Granatowicz, dyrektor ds. elektrowni wodnych z firmy Energa Invest. Firma od lat zabiega o rozpoczęcie budowy kaskady.

Emilia Derewienko, „RynekInfrastruktury.pl”: Kiedy powstała koncepcja Kaskady na Wiśle?

 

Janusz Granatowicz, Energa Invest: Koncepcja Kaskady Dolnej Wisły powstała w 1957 roku. Był to projekt bardzo dopracowany, ale jednocześnie uwzględniający aspekt tylko i wyłącznie gospodarczy, a więc środowisko nie było brane pod uwagę w takim stopniu jak dziś. Po zmianie ustroju doszły do głosu ruchy ekologiczne, domagające się poszanowania przyrody. Aspekty ekologiczne stały się jednymi z najważniejszych, jednocześnie wiele mówi się o zrównoważonym rozwoju, czyli harmonii między trzema elementami – społecznymi potrzebami, efektywnością ekonomiczną i racjonalnością przyrodniczą. Żaden z tych aspektów nie może dominować, jak to się dzieje teraz.

 

Czy to znaczy, że wyłącznie aspekty ekologiczne zahamowały budowę drugiego stopnia na Wiśle?

Nie. Do budowy nie doszło również z powodów ekonomicznych. Stopień we Włocławku powstał bardzo szybko, następnym miał być stopień wodny Ciechocinek. W latach 70-tych był bardzo mocno rozpracowywany program „Wisła” i w ramach tego programu miała powstać cała Kaskada Dolnej Wisły. Po upadku systemu projekt został zawieszony, a po roku 1989 dodatkowo zmieniło się podejście do sprawy. Przyjęto zgubne, moim zdaniem, założenie, że Wisła nie będzie wykorzystywana gospodarczo.

Jakie są konsekwencje takiego podejścia?

Mamy podwójną szkodę. Wisła to dobro, które płynie i każdego dnia setki tysięcy metrów sześciennych wody wylewa do Bałtyku bezproduktywnie. Brak stopni wodnych to z drugiej strony niewykorzystane możliwości transportowe: w ujściu Wisły mamy najbardziej rozwinięty zespół portowy, który wymaga korzystania z drogi wodnej. Przez Polskę w żaden sposób nie da się przepłynąć – nasz kraj jest białą plamą na mapie dróg wodnych. Tymczasem na terenie Polski planowane są 3 drogi wodne klasy międzynarodowej: E30 oparta na Odrze, E40 Bałtyk – Morze Czarne oraz E70 Kaliningrad – Antwerpia. Drogi E40 i E70 mają wspólny odcinek na dolnej Wiśle. Żeby jednak mówić o międzynarodowej drodze wodnej, trzeba osiągnąć głębokość transportową rzędu 2,8 m, a Wisła jest rzeką płytką, więc konieczne jest jej podpiętrzenie. Reasumując – aby Wisła mogła pełnić dalej rolę transportową, musi zostać skaskadyzowana.

Gdzie miałby się znajdować ten stopień?

Myślimy o korytarzu Nieszawa-Siarzewo. Szacowana wartość inwestycji to 3,5 mld zł. Czas budowy takich inwestycji na świecie to około 2-3 lata. Tu, głównie ze względów środowiskowych,
przewidywany czas budowy to ponad 8 lat.

Na jakim etapie jest inwestycja?

W 2009 roku zarząd Energi podjął decyzję o przystąpieniu do prac, prowadzących do powstania tego stopnia. Rok później, w wyniku rozstrzygniętego przetargu, podpisaliśmy umowę z polską częścią brytyjskiej firmy Ove Arup, która sporządziła raport o oddziaływaniu na środowisko.

Prace przygotowawcze zostały ukończone i w lutym złożyłem wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy o wszczęcie postępowania środowiskowego. W czerwcu wezwano nas do uzupełnienia raportu, staramy się rzetelnie odpowiedzieć na wszystkie pytania. Mamy termin na złożenie wyjaśnień do końca października, a do końca roku powinniśmy uzyskać decyzję. Jeśli będzie ona negatywna – wtedy pozostaje nam ścieżka odwoławcza; jeśli pozytywna – może być zaskarżana przez tych, którzy uważają tę kaskadę za samo zło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *