Tak dla Odry, Tak dla Polski

KE: polska gospodarka, port w Elblągu? Nie teraz!

za:  http://3obieg.pl/ke-polska-gospodarka-port-w-elblagu-nie-teraz

Gdyby Unia Europejska miała decydować o budowie Gdyni w latach 20 i 30 ub. wieku, do dzisiaj nie mielibyśmy portu w Gdyni. Komisja Europejska nie chce zatwierdzić planów budowy kanału na Mierzei Wiślanej, który uniezależni polską gospodarkę morską od Rosji i jej umów z Niemcami.

petla-zulawska-23

Budowa toru wodnego o długości 1,1 km i głębokości 5 metrów ma kosztować ponad 600 milionów złotych. Każdego roku trzeba będzie tor przez Mierzeję pogłębiać, na co potrzeba dodatkowo ok. 5 milionów zł rocznie. Głównym beneficjentem ma być elbląski port, ale minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk wskazuje też na inne aspekty.

– Niedawne incydenty w tej części Bałtyku z udziałem rosyjskich samolotów pokazują, że nowy tor wodny będzie miał ogromne znaczenie. Musimy mieć możliwość swobody poruszania się w tym rejonie. To jest kwestia naszego bezpieczeństwa – przekonuje Gróbarczyk. Ale los inwestycji zależy od Komisji Europejskiej, która musi projekt zatwierdzić. Decyzja jest spodziewana w ciągu najbliższych miesięcy. A jak na razie jej nie ma, zaś nieoficjalne głosy z Brukseli donoszą, że nigdy nie zapadnie. Powód? Rozwinięcie polskiej gospodarki morskiej jest nie na rękę Niemcom. I Rosjanom, z którymi Niemcy chcą robić i robią na Bałtyku doskonałe interesy.

A to właśnie Rosja kontroluje wejście na wody Zalewu Wiślanego. Nie raz – zwłaszcza ostatnio – polskim statkom i jachtom tę drogę blokowała, co doprowadziło port w Elblągu niemal do bankructwa.

Rząd, jeszcze nieoficjalnie, deklaruje, że brak zgody Komisji Europejskiej na kanał, nie zaważy na decyzjach w tej sprawie. I, że zapadną one już na dniach – być może nawet na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów. Zgodnie z planem budowa ma się rozpocząć w 2018 roku, pierwsze statki mają przepłynąć nowym torem wodnym już w 2021 roku. Projekt przekopania Mierzei Wiślanej ma niemal 10 lat. Ale przez ostatnie osiem nic się w jego sprawie nie działo. Rząd PO-PSL nie porzucił projektu, przygotowano nawet prognozę oddziaływania na środowisko i studium opłacalności inwestycji. Przez 8 lat nie zapadła jednak decyzja o rozpoczęciu inwestycji.

– Po decyzji rządu powinna pojawić się ustawa, potem ustawa o budowie toru wodnego – mówi ministerstwo. – Być może jeszcze w tym roku ruszą przetargi na projekt. Zależy nam na czasie.

W trakcie elbląskiej kampanii w 2013 roku przekopowi ostro sprzeciwiała się Platforma.

– Ja zaproponowałbym kąpiel w Zalewie Wiślanym, woda jeszcze jest chłodna i może trochę to ostudzi te imperialne pomysły – mówił wówczas Donald Tusk. Inwestycja budzi sprzeciw części mieszkańców samej Mierzei, przede wszystkim Krynicy Morskiej, którzy boją się, że ucierpi ruch turystyczny w tej okolicy. Od lat budowie sprzeciwiają się także ekolodzy. Uważają oni, że zagrożone mogą być żyjące tu rzadkie gatunki zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *