Tak dla Odry, Tak dla Polski

Odra może być ważnym szlakiem europejskim

za:   http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2123

OdraWr

Zmodernizowanie Odrzańskiej Drogi Wodnej mogłoby przynieść ogromne korzyści i pomóc spełnić unijne wymagania. Niestety przez to, że odpowiednie działa nie zostały podjęte, prawdopodobnie nie zdążymy do obecnych planów inwestycyjnych UE . – Dla uzyskania IV klasy drogi wodnej potrzebne są spore pieniądze i jeżeli nie wykorzystamy szansy, jaką stwarza nam Europa, być może nigdy nie podejmiemy tego wysiłku z funduszy krajowych – dla portalu „RynekInfrastruktury.pl” komentuje Barbara Zdrojewska, przewodnicząca Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

Leonard Dolecki, „RynekInfrastruktury.pl”: Jakie wymagania unijne spełnimy modernizując Odrę?

Barbara Zdrojewska, przewodnicząca Sejmiku Województwa Dolnośląskiego: Musimy pamiętać, że jako członkowie Unii Europejskiej zostaliśmy w 2011 roku zobowiązani w Białej Księdze UE „Transport 2050 – Plan utworzenia jednolitego europejskiego obszaru transportu – dążenie do osiągnięcia konkurencyjnego i zasobooszczędnego systemu transportu” do realizacji celu, jakim jest ograniczenie do 2050 roku emisji gazów cieplarnianych w sektorze transportu. Konieczne jest zmniejszenie ich co najmniej o 60% w stosunku do roku 1990 oraz do przeniesienia co najmniej 50% transportu na drogi wodne i kolej w perspektywie roku 2050. Ma to zapewnić wkład krajów członkowskich w propagowanie gospodarki niskoemisyjnej, w ramach której dążymy do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych pochodzących z transportu. Jest to argument w dziedzinie ochrony środowiska. Kolejną rzeczą chroniącą przyrodę związaną z tą inwestycją jest to, że ukończona droga wodna jest potencjalną ostoją dla ptactwa wodnego. Możemy to zaobserwować na przykładzie kanału Ren-Men-Dunaj.

Kiedy Odra ma szansę na stanie się ważnym elementem trasy w relacji Dunaj-Odra-Łaba?

Zgodnie z zapisami “Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 r.)” Rząd RP ma czas do 2020 roku na podjęcie decyzji w sprawie budowy połączenia wodnego śródlądowego Dunaj-Odra-Łaba. Musi ono spełniać wymogi co najmniej IV klasy żeglowności. Jak na razie głos zabrała Republika Czeska, która ogłosiła międzynarodowy przetarg na wykonanie dokumentacji, która wykazałaby celowość budowy takiego kanału dla potrzeb transportu wodnego, gospodarki wodnej, hydroenergetyki i turystyki wodnej.

Kiedy działania w kierunku tej inwestycji zostaną podjęte?

Strona polska przed kilkoma laty bezskutecznie ubiegała się o włączenie Odry do sieci TEN-T, co dałoby nam możliwość ubiegania się o dodatkowe środki finansowe w wysokości nawet do 85% wartości inwestycji. Na przeszkodzie stanęło nam niedostosowanie Odry do IV klasy drogi wodnej i brak deklaracji polskiego rządu o zamiarze podpisania umowy o drogach wodnych międzynarodowego znaczenia czyli tzw. Umowy AGN, analogicznej do umów o głównych międzynarodowych liniach kolejowych AGC i AGTC.

Na podstawie obowiązującej strategii rozwoju transportu, do roku 2030 roku powinna zostać podjęta przez Rząd decyzja “o ewentualnej realizacji programu włączenia Odrzańskiej Drogi Wodnej do europejskiej sieci transportowej”. Problem w tym, że do 2020 roku, kiedy to Rząd powinien podjąć decyzję w sprawie przygotowania i realizacji programu włączenia Odrzańskiej Drogi Wodnej do europejskiej sieci transportowej, pozostało niespełna 5 lat.

Na rok 2023 Komisja Europejska zapowiedziała kolejną rewizję sieci TEN-T, odbywającą się co 10 lat. Wtedy powinniśmy dysponować już kompletną dokumentacją techniczną przystosowania Odry do IV klasy żeglowności i podpisać Umowę AGN, jeżeli modernizacja rzeki i włączenie jej do sieci międzynarodowych dróg wodnych miałoby stać się faktem.

Z kolei europejski Plan Inwestycyjny Junckera przewiduje realizację wielkich inwestycji infrastrukturalnych w perspektywie do 2017 roku i na to już kompletnie nie jesteśmy przygotowani, pomimo, że zapis o potrzebie przeznaczenia 5 mld Euro na Odrę znalazł się w załączniku nr 2 do tego planu. Jako podmiot odpowiedzialny za to został wskazany Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Prawdopodobnie nie uda nam się dostać do tego planu, ponieważ do realizacji przewiduje się projekty gotowe, czyli takie, których realizacja może się rozpocząć w ciągu najbliższych 3 lat. Plan Inwestycyjny Junckera jest przeznaczony w szczególności dla projektów o wysokim ryzyku inwestycyjnym, czyli takich, których realizacja bez wsparcia Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych nie byłaby możliwa. To idealnie pasuje do modernizacji Odry. Dla uzyskania IV klasy drogi wodnej potrzebne są spore pieniądze, w stosunkowo krótkim czasie i jeżeli nie wykorzystamy szansy, jaką stwarza nam Europa, być może nigdy nie podejmiemy tego wysiłku z funduszy krajowych.

źródło: rynekinfrastruktury.p