Tak dla Odry, Tak dla Polski

Samorząd Raciborza gładko przełyka opóźnienie budowy Zbiornika

za:   http://www.radakapitanow.pl/news.php?readmore=80

na podstawie: raciborz.com.pl

Jednym z tematów dzisiejszego posiedzenia powiatowej komisji rolnictwa było zaawansowanie prac przy budowie zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny. Członkowie komisji niewiele nowego się dowiedzieli poza tym, że prace trwają i co rusz wykonawca natrafia na coraz to nowe niespodzianki, głównie natury geologicznej. Starosta Ryszard Winiarski przed wakacjami wziął (udział – dodane przez RK) w wizytacji terenu budowy w towarzystwie przedstawicielki resortu ochrony środowiska, stąd przekazywane przez niego komisji informacje pochodzą głównie z tego okresu.

A czego dowiedzieli się członkowie komisji? Stan zaawansowania prac wynosi ok. 20%.

– Chciało by się więcej, ale lepiej niech to będzie solidnie zbudowane – skwitował starosta.

Wykonawca (hiszpańska firma Dragados), pomimo pojawiających się tu i ówdzie trudności, raczej nie będzie zmieniany. Wiadomo też, że inwestycja której termin realizacji w dalszym ciągu przewiduje się na rok 2018, będzie dużo droższa niż pierwotnie zakładano. Ale to nie przeraża inwestora, gdyż woli wyłożyć dodatkowe miliony, niż budowa miałaby być wykonana z niedoróbkami.

Z czego wynikają dodatkowe koszty? Głównie z pojawiających się co jakiś czas “niespodzianek natury geologicznej”, jak to określono. Są to m.in. nieprzewidziany wcześniej poziom wód gruntowych, występujące w dużej mierze tzw. kurzawki (luźne grunty) i inne. Skalą owych “niespodzianek” zaskoczony jest nawet sam minister środowiska Maciej Grabowski, który tłumaczył staroście raciborskiemu, iż projektując zbiornik (pierwszą budowę w Europie o takiej skali) nikt nie był w stanie przewidzieć wszystkich czynników które skrywa ziemia.

Przypomnijmy więc, że na Projekt Ochrony Dorzecza Odry Przed Powodzią, którego głównym elementem jest Zbiornik Racibórz z naszej kieszeni (z kredytu w Banu Światowym, który będziemy musieli spłacić) wydano w latach 2008-2012 ponad 40 mln $ – w tym na konsultacje dotyczące “niespodzianek geologicznych” (bo tak należy rozumieć pozycję “Projekt wszystkich prac i aktywnosci powiazanych z konstrukcja polderu Racibórz Dolny, które zostaly wykonane przez RZGW Gliwice”) wypłacono 04.11.2009 prawie 18,5 mln $. Dodatkowo “specjalista środowiskowy” (jak rozumiem wybrany w porozumieniu z Ministerstwem Środowiska) w dniu 31.07.2008 skasował pół miliona (dokładnie 505 tys) dolarów. Konsultant projektów hydrologicznych pobrał w dniu 14.04.2010 314 tys $. Skąd więc to nagłe zdziwienie ministra? Wypadałoby wiedzieć komu i za co się płaci.

Znamienną jest rzeczą, że w ramach tej samej “listy płac” specjalista kontroli finansowej otrzymał w dniu 2.06.2008 560 tys dolarów jako konsultant projektu. Nie dostrzegł więc, że Zbiornik Racibórz jest coraz droższy a w ogóle go nie widać?

Polecam więcej naszych publikacji na ten temat:
http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=1596
http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=1800
http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=1829
http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=1962
http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2035

na podstawie: raciborz.com.pl
foto: Janusz Fąfara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *