Tak dla Odry, Tak dla Polski

Szczerski o reformie Gawłowskiego

za:   http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2072

printer
Szczerski o reformie Gawłowskiego

kpt. Andrzej Podgórski

W dzisiejszej audycji “Gość Radia ZET”, w której poseł PiS profesor Krzysztof Szczerski odpowiadał na pytania Moniki Olejnik wiodącym tematem były sprawy związane z prezydencką kampanią wyborczą i dlaczego Duda jest lepszym kandydatem od Komorowskiego. Nie w tym jednak rzecz, aby nasz portal miał wdawać się w te polityczne przepychanki czy je komentować, ale zwrócił uwagę pewien fragment – istotnie nas dotyczący. Chodziło bowiem o tzw. “nowelizację” Prawa Wodnego, którego ułomności – żeby nie powiedzieć “błędy i wypaczenia” – wytykaliśmy na naszych łamach wielokrotnie.

Z wypowiedzi profesora Szczerskiego dowiadujemy sie jednak, że być może Pan Gawłowski nowelizację Prawa Wodnego jedynie kamufluje koniecznością “dostosowania ustawy do prawa Unii Europejskiej”. W rzeczywistości chodzić może o… ordynarną wyprzedaż dóbr wspólnych.

Prześledźmy uważniej ten fragment wypowiedzi:

Monika Olejnik: Ale to właśnie, na czym polega sukces Pawła Kukiza według pana.

Krzysztof Szczerski: Wie pani co, powiem pani, bo ja przyszedłem też do pani na rozmowę też w jednej konkretnej sprawie, tak i to się wiąże z Pawłem Kukizem także do pewnego stopnia. Od dwóch tygodni stacja telewizyjna, w której także pani pracuje, robi ze mnie wariata, mówiąc o tym, że chcę sprzedawać rzeki. Od dwóch tygodni…

Monika Olejnik: Właśnie słyszałam, na spotkaniach z wyborcami pan mówił, że rzeki.

Krzysztof Szczerski: No i od dwóch tygodni z tej stacji nikt się mnie nie zapytał dlaczego to powiedziałem.

Monika Olejnik: To ja się pytam.

Krzysztof Szczerski: Bardzo się cieszę. I teraz pani właśnie chcę powiedzieć i państwu też powiedzieć może, którzy nas słuchają.

Monika Olejnik: A co to ma wspólnego z Kukizem.

Krzysztof Szczerski: Dlatego, że…

Monika Olejnik: On też chce.

Krzysztof Szczerski: …sukces Kukiza też mniej więcej wynika z buntu przeciwko tego typu manipulacjom. Otóż, jest prawo wodne, nowa ustawa prawo wodne, ja tego nie mówiłem w kategoriach sensacji, w nowej ustawie prawo wodne, które przygotowuje polski rząd i to minister środowiska mówił w Sejmie o tym już, jest przewidziana zbywanie i dzierżawa wieczysta gruntów pod wodami płynącymi, to jest ta nowa zmiana w celach komercyjnych. To oznacza właśnie prywatyzację rzek, dlatego że powołuje się dwa zarządy, zarząd dorzecza Odry, zarząd dorzecza Wisły, które mają być elementami komercyjnymi, mają czerpać zyski ze zbywania i wieczystej dzierżawy wód płynących.

Chciałbym zaznaczyć, że do “naginania prawa” przyznał się nie kto inny jak jeszcze wówczas dyrektor RZGW Wrocław Witold Sumisławski ustami swojego pracownika na pamiętnej konferencji podsumowującej “nawigacyjnie” rok 2012. Nie do końca było tak, jak mówi profesor Szczerski, że chce się sprzedawać wody płynące (a raczej grunty nimi pokryte). Chodzi o “precedens Osobowice” – czyli przekształcenie wód płynących w stojące, bo takie można sprzedawać, dzierżawić itd. , ale kto wie co kryje kolejny projekt Prawa Wodnego, kreowany przez duet Gawłowski-Sumisławski. Mam świadomość, że być może serwuje się nam kiełbasę wyborczą, ale możemy ją umiejętnie wykorzystać i w razie potrzeby otruć “jadem kiełbasianym” niesłownych polityków. Byle do jesieni!

kpt. Andrzej Podgórski – rzecznik Rady Kapitanów
źródło: Radio ZET

98 total views, 0 views today