Tak dla Odry, Tak dla Polski

Archiwum: sytuacja

Pożar na pokładzie ORP “Orzeł”. Co zostanie z polskiej floty?

25 października 2017

Michał Lipka

Miesiąc temu doszło do pożaru na pokładzie ORP Orzeł. Skala zniszczeń nie jest znana, ale wiadomo, że są one poważne.

fot. Andrzej Gojke/KFP

Pożar na pokładzie najnowszego polskiego okrętu podwodnego może zdecydować o jego wycofaniu ze służby. W przyszłym roku Polska Marynarka Wojenna będzie obchodziła 100-lecie istnienia. Pytanie tylko, które okręty pod biało-czerwoną banderą dotrwają do tych chwil? (więcej…)

36 total views, no views today

Ach jak (nie)przyjemnie kołysać się wśród fal

Jacek Bezeg

Strasznie nieprzyjemne jest prowadzenie takiej strony jak ta. Nikt z tych którzy coś wiedzą nie chce nic powiedzieć. Inni znowu mówią, choć nie zawsze wiedzą o czym. Z kolei jeszcze inni jeśli już mówią i wiedzą o czym mówią, to dla odmiany mają same złe wiadomości. Trochę więc tu teraz ponarzekam. (więcej…)

121 total views, no views today

Pół wieku na wodzie – kpt. Czesław Szarek

[Jeden z walczących o sensowną gospodarkę naszymi rzekami. Dobrze, że ma jeszcze tyle siły.   J.B. ]

kapitan Czesław Szarek

kapitan Czesław Szarek

Człowiek nie powinien odwracać się od rzeki. O przyszłości Odrzańskiej Drogi Wodnej i bezpieczeństwie przeciwpowodziowym, rozmawiamy z kapitanem żeglugi śródlądowej i przedsiębiorcą z Kędzierzyna-Koźla Czesławem Szarkiem.

– Panie kapitanie w ostatnich latach wiele mówi się o renesansie polskiej żeglugi śródlądowej. Na początku października 2014 r. do zdewastowanego kozielskiego portu przybiła wypełniona kontenerami barka wraz ze specjalistycznym sprzętem do mierzenia głębokości dna rzeki. Rada Kapitanów, której jest pan współtwórcą, zainicjowała to ambitne przedsięwzięcie pod nazwą „Odra Nasza!” udowodniając, że można tą rzeką żeglować praktycznie od Szczecina do Kędzierzyna-Koźla. Jednak bez ogromnych inwestycji hydrotechnicznych, na które podobno są pieniądze, się nie obejdzie. (więcej…)

120 total views, no views today

Odra – dzika rzeka czy gospodarczy szlak?

Zdegradowane nabrzeża i instalacje hydrotechniczne, podupadające porty rzeczne i zanikający transport towarowy, zarastanie i zamulanie, to obraz Odry, niegdyś rzeki wykorzystywanej gospodarczo, teraz na wielu odcinkach niemal dzikiej. W wyniku lat zaniedbań nasza druga co do wielkości rzeka jest ruiną i straciła znaczenie gospodarcze. Zamiast barkami i statkami towary do porów w Szczecinie i Świnoujściu wozi się tirami i koleją, co jest droższe i nieekologiczne. (więcej…)

95 total views, no views today

I dobrze i źle

Image1

Jacek Bezeg

Dobrze, że przygotowywane są plany gruntownych zmian na naszych rzekach i kanałach. Jest szansa na to, aby były się one nie tylko siedliskami wszelkich roślin i zwierząt tak bardzo cennych, że nawet osoby zamieszkujące bardzo daleko od nas martwią się o ich zdrowie i samopoczucie. Jest więc szansa na to by nasze rzeki i kanały stały się także drogami wodnymi klasy co najmniej IV, czyli międzynarodowej.

Planowane jeszcze w tym roku ratyfikowanie konwencji AGN nie tylko zobowiąże nas do realizacji tego co ciągle jeszcze wydaje się nierealnym snem o potędze, ale też otworzy nam dostęp do adekwatnych unijnych dotacji. (więcej…)

78 total views, no views today

Ramy prawne międzynarodowej żeglugi śródlądowej w Polsce – cz. II

za:http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2345

odra22Pomimo iż Polska przystąpiła do szeregu umów międzynarodowych kompleksowo normujących poszczególne gałęzie transportu, w tym transport morski, szynowy czy drogowy, ten stan rzeczy nie dotyczy żeglugi śródlądowej. Polska nie ratyfikowała bowiem dotychczas żadnej z konwencji międzynarodowych regulujących międzynarodową żeglugę śródlądową, tak w odniesieniu do aspektów dotyczących umowy przewozu jak i kwestii administracyjnych. Taki stan rzeczy uznać należy za dalece niepożądany już choćby z tego względu, iż istotna część z ok. 3655 km śródlądowych dróg wodnych w Polsce stanowi odcinki szlaków międzynarodowych.

W niniejszym artykule opisana została problematyka obecnego funkcjonowania międzynarodowej żeglugi śródlądowej w polskim systemie prawnym wraz z prognozowanymi zmianami w tym obszarze. (więcej…)

121 total views, no views today

Dunaj Odra Łaba – sen prezydenta Zemana

za:http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2296

zemanasen

Pierwszą część kanału Dunaj-Odra-Łaba firma oferuje budować bez udziału państwa. To około 82 kilometrów między Dunajem i Hodoninem, gdzie planowane jest gigantyczne centrum logistyczne. Niespełniony sen, który się nie zwróci – twierdzą eksperci o kanale.

W tych snach prezydenta Miloša Zemana kanał Dunaj-Odra-Łaba jest na pierwszym miejscu. Republika Czeska powinna połączyć Łabę i Odrę z Dunajem. 660 kilometrów tej “nowej rzeki” przyniosłoby krajowi ogromny boom gospodarczy. (więcej…)

119 total views, no views today

Żegluga śródlądowa- zapomniana w Polsce gałąź transportu

za:   http://infobus.pl/blog.php?id=412

[Tekst ten ukazał się w roku 2008. Od tego czasu nastąpiły zmiany,

ale tylko na gorsze. Koncepcja kanałów lateralnych jest ciekawa,

ale i nieco surrealistyczna. Fossa Silesiana – w Niemczech kanał,

a u nas dzika rzeka?.  J.B.]

 

Adam Fularz

Adam Fularz

W Europie nie ma kraju z dobrze rozwiniętą siecią rzeczną, który miałby tak mały udział transportu rzecznego w całości przewozów towarowych jak Polska. Nasz kraj jest pustą plamą na mapie europejskiej sieci kanałów żeglownych, dzięki czemu skutecznie oddzielamy system dróg wodnych Europy Zachodniej od systemu dróg wodnych Europy Wschodniej. Dziś nowoczesne kanały żeglowne kończą się na polskiej granicy pod Cedynią i w Eisenhüttenstadt w okolicach Gubina, i zaczynają na powrót dopiero w Kobryniu koło Brześcia, kilkanaście km za wschodnią granicą. Pomiędzy Odrą a Bugiem na mapie widnieje jedynie wymowna biała plama, a dziś istniejące odcinki polskich kanałów są jedynie wynikiem przedwojennych niemieckich programów rozwoju tego środka transportu, nigdy zaś dziełem polskich planistów? Dlaczego?

Przyczyny

Analiza struktury polskiego transportu towarowego pokazuje nawet kilkudziesięciokrotne różnice w wielkości pracy przewozowej żeglugi w Polsce i w krajach Europy Zachodniej, przy bardzo zbliżonych warunkach geograficznych do jej uprawiania, czyli występowaniu terenów nizinnych i dobrze rozwiniętej sieci rzecznej. Przyczyny tego zupełnie odmiennego stanu upatrywać należy w niemal zupełnym braku infrastruktury dla rzecznego transportu śródlądowego, bowiem tych spełniających podstawowe kryteria dla uprawiania żeglugi (a więc drogi wodne klasy IV i powyżej) jest w Polsce zaledwie około setki km (po odjęciu odciętych od reszty sieci żeglownych fragmentów Wisły), podczas gdy w Europie sieć dróg wodnych dostępnych dla typowych barek (o tonażu 1350 ton) sięga 10 tys. km długości. (więcej…)

183 total views, no views today