Tak dla Odry, Tak dla Polski

Towary omijają Polskę. Intermodal może to zmienić

foto: Andrzej Podgórski

– Czesi już dawno zaczęli korzystać z drogi przez Niemcy w transporcie swoich dóbr. Podobnie jest jeśli chodzi o towary podróżujące ze Skandynawii na południe Europy. One omijają polskie porty i korzystają z trasy przez Niemcy. Taka sytuacja jest winą braku odpowiedniej infrastruktury w Polsce – mówił Dariusz Stefański, prezes zarządu PCC Intermodal.

Podczas II Spotkania Ministrów Transportu i Biznes Forum Europy Środkowo-Wschodniej i Chin eksperci oraz przedstawiciele firm i portów rozmawiali w ramach panelu dotyczącego śródlądowych dróg wodnych.

Odpowiednie działanie

Wszyscy biorący udział w dyskusji zgodni byli co do tego, że polskie rzeki wymagają inwestycji i zdecydowanych działań z uwagi na to, że można dzięki temu uzyskać znaczny rozwój całego systemu transportowego w naszym kraju. Jak jednak podkreślali – należy to robić z głową.

– Musimy pamiętać o cechach każdego rodzaju transportu. Aby przewożenie towarów było korzystne musi być szybkie i tanie. Wiemy, że żegluga śródlądowa jest tania, ale traci na prędkości. W tym przypadku dochodzi jeszcze aspekt ekologiczny, który jest dużą zaletą transportu rzecznego – powiedział Stefański.

Intermodal kluczem do sukcesu

Odpowiedzią jest intermodal. Oczywiste jest to, że jeżeli towary podróżują z Chin koleją przez ok. 16 dni to potem nie zostaną przeładowane na barkę żeby przez 7 dni podróżować Odrą. Najważniejsze W takiej sytuacji jest odpowiednie rozmieszczenie węzłów intermodalnych na rzekach i prawidłowej ich skomunikowanie.

Wiele osób twierdzi więc, że polskie rzeki są idealnie położone aby obsługiwać nasze porty. – Nie ma nic gorszego niż towar zalegający w porcie. To co dociera do portu drogą morską trzeba szybko rozładować i przetransportować w głąb lądu. Dlatego musimy wykorzystać te unikane położenie, Portu Gdańsk i Gdynia – nad Wisłą, a Portu Szczecin-Świnoujście – nad Odrą – zaznaczał Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Global Compact Poland.

Marnowanie potencjału

Patrząc na mapę łatwo zauważyć, że w drodze z Chin do Europy Zachodniej najkrótsza droga prowadzi przez Polskę. Nasz kraj ma także strategiczne znaczenie dla korytarze północ-południe. Należy więc inwestować. Zdaniem uczestników wydarzenia – należy poprawić infrastrukturę tak aby operatorzy chcieli przejeżdżać przez nasz kraj. Przecież rozwój transportu intermodalnego oznacza korzyści dla obu stron.

Z Bałtyku nad Adriatyk

Ciekawym przykładem jest korytarz północ-południe. – Na podstawie prawa międzynarodowego Czechy mają dostęp do morza Bałtyckiego za pomocą polskich rzek. Często zapominamy o tym – mówił Kamil Wyszkowski.

Niestety Czesi już od dawna zrezygnowali z transportu dużej części swoich towarów przez Polskę. Pocieszająca jest jednak zdanie Lubomira Fojtu, dyrektora czeskiego dyrektoriatu ds. dróg wodnych. Według niego istnieje możliwość, alby towary z Czech wróciły na polskie trasy.

– Przez to, że w Polsce brakuje odpowiedniej infrastruktury transportowej inne kraje rezygnują z przewożenia towarów za pomocą polskich dróg, kolei czy rzek. Na trasie północ-południe omija nas wiele. Zarówno towary z Czech czy z Skandynawii podróżują przez Niemieckie porty, a nie przez te w Szczecinie, Gdyni czy Gdańsku – przypomniał Dariusz Stefański.

źródło: rynekinfrastruktury.pl
foto: Andrzej Podgórski

34 total views, 1 views today

Dodaj komentarz