Tak dla Odry, Tak dla Polski

Wisła bez II stopnia będzie dalej dziczeć (cz. 2)

za:  http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/wisla-bez-ii-stopnia-bedzie-dalej-dziczec-cz-2-51719.html

Wisła bez II stopnia będzie dalej dziczeć (cz. 2)

fot. Energa

 Emilia Derewienko

– Wisła to nie jest dzika rzeka – ona jest zdziczała, a jej zaniedbanie będzie się pogłębiać. Budowa stopni i zbiorników wodnych jest natomiast działaniem przyjaznym środowisku – przekonuje w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Janusz Granatowicz, dyrektor ds. elektrowni wodnych z firmy Energa Invest.

Emilia Derewienko, „RynekInfrastruktury.pl”: W jaki sposób inwestycja stopnia wodnego w korycie największej rzeki oddziałuje na środowisko?

Janusz Granatowicz, Energa Invest: To oddziaływania różnego rodzaju. Stopień wodny przegradza rzekę, czyli naturalny korytarz migracyjny ryb. Nie oznacza to jednak nieodwracalnego „przecięcia” rzeki. Ciągłość korytarza będzie utrzymana, gdyż stopień wodny zostanie wyposażony w przepławkę i koryto obejścia wielkości Drwęcy. Budowa stopnia wodnego na Wiśle to jednak inwestycja, która zapewni wiele korzyści. Przede wszystkim trwale rozwiązany zostanie problem bezpieczeństwa stopnia we Włocławku, a dolina Wisły na odcinku od Włocławka do Siarzewa będzie zabezpieczona przed powodzią. Poprawi się bilans wodny Kujaw, które są obszarem o najniższych opadach w kraju, a możliwość stosowania nawodnień jest w tym regionie szczególnie istotna. Ustabilizuje się poziom wód gruntowych i przywrócone zostaną naturalne stosunki gruntowo-wodne, a ujęcia wody będą stabilnie pracować. Ponadto, powstanie atrakcyjny zbiornik wodny, o długości około 30 km, idealnie nadający się do wypoczynku i uprawiania sportów wodnych. W gminach nadwiślańskich zostanie natomiast odblokowana inicjatywa gospodarcza, która skutkować będzie nowymi, licznymi miejscami pracy.

Jakie mogą być skutki braku tej inwestycji?

Bardzo wielostronne. Na tegorocznej wystawie EXPO w Mediolanie przedstawiciele Polski zachęcali do odwiedzenia naszego kraju hasłem „Przyjedź do kraju, w którym jest ostatnia duża dzika rzeka Europy”. Problem polega na tym, że to nieprawda, bo Wisła nie jest dzika – jest zdziczała, zaniedbana i porzucona, a jej zaniedbanie będzie się pogłębiać. Piasek z dna będzie przesuwany, więc wszystkie organizmy, które wymagają piasku, zostaną go pozbawione, co jest niekorzystnie z punktu widzenia środowiskowego. Rzeka będzie niezdatna do niczego, więc z latami jej odbudowa będzie coraz trudniejsza i droższa. Żeby ratować Włocławek, wybudowany został prowizoryczny próg podpiętrzający, którego utrzymanie rocznie kosztuje parę milionów złotych i to są pieniądze wyrzucane w błoto.

W aktualizowanych planach gospodarowania wodami przewiduje się budowę stopnia poniżej Włocławka, ale bez elektrowni, co jest sprzeczne z logiką inżynierską, a także z zapisami obecnego prawa wodnego, które nakazuje wykorzystać powstałe piętrzenie. Włocławek obecnie pracuje niezgodnie z założeniami projektowymi i po 45 latach mamy obniżone zwierciadło wody o około 3 m. Elektrownia nie uzyskuje zakładanych parametrów, bo spad jest za duży – powinien wynosić 11 m, a w tej chwili jest ponad 13 m. Wyloty się odsłaniają, turbiny wpadają w drgania. Brak drogi wodnej to także zagrożenie dla polskich portów, które muszą rywalizować między innymi z portami rosyjskimi. Jak widać, koszty zaniechania będą bardzo duże.

Wiśle nie grozi zabetonowanie?

Mitem jest, że rzeki się betonuje. Budowa stopni i zbiorników wodnych jest działaniem przyjaznym środowisku. Stopnie wodne i zbiorniki projektowane są w taki sposób, aby umożliwić zachowanie ciągłości korytarzy migracyjnych.

Należy nie tylko kaskadyzować rzekę, ale i rozbudowywać retencję na małych ciekach. Stara rzymska zasada mówi – łap wodę tam, gdzie spadła, a odprowadzaj tylko nadmiar. My potrafimy przejąć z tej spływającej części niecałe 6%, natomiast średnia europejska to prawie 15%. Należy pamiętać, że zasoby wodne Polski są jednymi z najniższych w Europie. W przeliczeniu na 1 mieszkańca wynoszą ok. 1600 m3/rok, a przeciętna wartość w Europie to około 4600 m3/rok. Aby osiągnąć średnią europejską, a jest to program minimum, musimy wybudować około 6 mld m3 pojemności retencyjnej. Dla zobrazowania skali przedsięwzięcia mogę powiedzieć, że całkowita pojemność zbiornika Włocławek wynosi około 400 mln m3.

Komentarz (1)

  1. Pingback: wyszperane 09/12/15 | Wyszperane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *